na zdjęciu minister Elżbieta Rafalska i prof. Teresa Czerwińska, minister finansów

15 maja 2018 roku minister rodziny i polityki społecznej ( MRPiPS) Elżbieta Rafalska przedstawiła system wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin, który będzie opierał się o trzy filary – będą to: solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych, pakiet społecznej odpowiedzialności oraz program Dostępność plus. Protestujący w Sejmie – to budowanie systemu od tyłu, znowu nachapią się fundacje i stowarzyszenia, a do nas nic nie trafi.

 

Zgodnie z zapowiedzią premiera RP Mateusza Morawieckiego została zaprezentowana mapa drogowa budowy systemu wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

 

 

FILAR 1. Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych

 

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych tworzyć będą dwa elementy:

 

1. Część składki na fundusz pracy

2. Danina solidarnościowa

Jeśli chodzi o pierwszy element, to już teraz składka jest odprowadzana przez pracodawcę i wynosi 2,45 proc. wynagrodzenia. Nie będzie ona zwiększona, ale jej część – a dokładnie 0,15 proc. – będzie przekierowana na nowy fundusz. Ma to dawać 650 mln zł rocznie.

 

Głównym źródłem finansowania funduszu ma być jednak drugi element, czyli danina solidarnościowa, która budzi najwięcej kontrowersji. Daniną będą objęci najbogatsi podatnicy, czyli osoby, które zarabiają ponad 1 mln zł rocznie. To około 87 tys. zł miesięcznie. Podstawą obliczania daniny są roczne przychody – z PIT-36 i PIT-36L, PIT-37, PIT-38 i PIT-40a – czyli chodzi także o podatek liniowy i dochody z zysków kapitałowych. Od sumy tej, po odjęciu kosztów i składek ZUS, obliczana będzie nadwyżka powyżej 1 mln zł. I od tej nadwyżki obliczana danina w wysokości 4 proc. Ma ona dawać około 1,15 mld zł rocznie. W 2019 roku miałaby objąć około 25 tys. podatników.

 

Danina pierwszy raz będzie płacona od dochodów za 2019 rok, czyli realnie w 2020 roku.

 

Łącznie Fundusz Solidarnościowy ma dać 2 mld zł i będzie to fundusz celowy, dysponentem będzie minister właściwy ds. zabezpieczenia społecznego – mówiła prof. Teresa Czerwińska, minister finansów.

 

Od 2020 r. środki z solidarnościowego funduszu wsparcia osób niepełnosprawnych będą przeznaczone na najważniejsze potrzeby osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Hierarchia ważności istotnych kwestii, na które będą przeznaczane pieniądze dla osób niepełnosprawnych, będzie uzgodniona z reprezentacją osób niepełnosprawnych, fundacjami, stowarzyszeniami, które działają na rzecz osób niepełnosprawnych.

 

FILAR 2. Pakiet społecznej odpowiedzialności


Drugim elementem systemu wsparcia ma być pakiet społecznej odpowiedzialności. Wśród propozycji jest zwiększenie dofinansowania warsztatów terapii zajęciowej, wypracowanie i pilotażowe wprowadzenie modelu kompleksowej rehabilitacji, umożliwiające powrót do pracy, czyli mowa o zatrudnieniu wspomaganym, a więc wprowadzenie trenera pracy wspomagającego zatrudnienie osób niepełnosprawnych.

 

Minister Rafalska wspomniała w tym punkcie również o konieczności reformy systemu orzekania o niepełnosprawności, wprowadzenia orzekania o niesamodzielności, o zapewnieniu opieki wytchnieniowej dla opiekuna, o wprowadzeniu dodatku dla osób pobierających emerytury EWK.

 

FILAR 3. Program Dostępność Plus

Ostatnim elementem systemu ma być już wczesniej przedstawiony program Dostępność Plus wart 23 mld zł. Pieniądze w większości zostaną przeznaczone na likwidację barier w przestrzeni publicznej, tak aby była przyjazna osobom o szczególnych potrzebach - np. osobom niepełnosprawnym, seniorom, a także kobietom w ciąży. (więcej Ponad 23 mld zł na program dla osób niepełnosprawnych oraz seniorów, nie-pelnosprawni.pl z 15 marca 2018).

 

Protestujący w Sejmie: to budowanie systemu od tyłu, znowu nachapią się fundacje i stowarzyszenia

Żaden rząd polski nie rozumie, na czym polegają potrzeby osób niepełnosprawnych - ocenił pan Kuba Hartwich, jeden z protestujących w Sejmie. Komentując słowa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej, powiedział, że "zaczynamy budowę systemu wsparcia osób niepełnosprawnych od tyłu".

 

Pani minister Rafalska musi sobie uświadomić, że w każdym kraju unijnym system jest budowany (...) od świadczeń dla takiej osoby. Takich świadczeń, za które ta osoba zabezpieczy sobie życie. Później takiej osobie dawane jest mieszkanie, następnie samochód, wlewane jest tylko paliwo, później taka osoba dostaje asystenta, z którym idzie, gdzie chce, i są spełniane jej marzenia, pasje, idzie do szkoły i jest wypuszczona na rynek pracy (...) zaczynamy budowę systemu wsparcia osób niepełnosprawnych od tyłu, tak nie może być. Znowu się nachapają fundacje i Stowarzyszenia, a do nas żadne środki nie triafią" – podkreślił pan Kuba Hartwich

 

 

Znowu fałsz i obłuda - zdumiewa fakt, że pani minister chce płacić ogromne pieniądze na coś, co nie jest potrzebne tym [niepełnosprawnym protestującym w Sejmie - przyp. red.] osobom - podkreślała we wtorek Iwona Hartwich, liderka osób protestujących w Sejmie. Wyjaśniła, że ich pierwszym postulatem jest dołożenie przez rząd "500 złotych na życie dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji i chorych od urodzenia bądź wczesnego dzieciństwa".

 

Kolejne mydlenie oczu

Propozycje Funduszu Solidarnościowego, który ma dać 2 mld zł rocznie i opierać się głównie na opodatkowaniu najbogatszych to czysta mrzonka. Resort finansów liczy, że takich osób na dziś płacących daninę solidarnościową jest 25 tys., a w przyszłości będzie więcej. Wiadomo, że takie osoby znajdą sposób, aby unikać płacenia kolejnego podatku i finanse Funduszu posypią się jak domek z kart.

 

Inna kwestia jest taka, że Fundusz Solidarnościowy ma dysponować 2 mld zł, tylko co to zmieni?. Kiedy 18 kwietnia 2018 roku rozpoczął się w Sejmie protest opiekunów niepełnosprawnych, minister Rafalska chwaliła się, że za rządów PiS na niepełnosprawnych przeznaczono dodatkowe 3 mld zł. OK, to gdzie one są i na co poszły, skoro niepełnosprawni leżą w Sejmie na materacach błagając o pomoc?.

 

Padła deklaracja, że hierarchia potrzeb niepełnosprawnych na które będą przeznaczane pieniądze dla osób niepełnosprawnych, będzie skonsultowana z fundacjami, stowarzyszeniami, które działają na rzecz osób niepełnosprawnych. 

 

Po pierwsze fundacje i stowarzyszenia „działające” na rzecz niepełnosprawnych pokazały jak są fałszywe i sprzedajne podpisując za plecami protestujących fałszywe porozumienie. Kiedy w mediach zrobiło się głośno o tych judaszowych i sprzedajnych organizacjach, przedstawiciele tych organizacji szybko wydali oświadczenie, w którym ... poparli postulaty protestujących, choć wcześniej mieli ich gdzieś. I teraz z tymi samymi fundacjami/stowarzyszeniami będzie konsultowana hierarchia potrzeb niepełnosprawnych. Przecież to jawna kpina.

 

Będziemy ustalać hierarchię potrzeb … która jest już znana

Po drugie po co ustalać hierarchię potrzeb niepełnosprawnych … skoro ona jest już znana. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na początku sierpnia 2017 opublikował raport nt. Potrzeb osób niepełnosprawnych. Z opracowania wynika, że niepełnosprawni nie szukają pracy, Zakłady Pracy Chronionej nie realizują swoich celów, a cały system pomocy niepełnosprawnym jest maksymalnie nieefektywny. Ponadto publikacja wskazuje, że najważniejszą potrzebą w hierarchii jest zapewnienie potrzeb materialno-bytowych (Raport PFRON: niepełnosprawni nie szukają pracy, nie-pelnosprawni.pl z 13 września 2017).