Jak pisze „Rzeczpospolita" w Polsce pracuje tylko co czwarty niepełnosprawny (*). Taki wniosek płynie z półtorarocznego badania Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeprowadzonego na próbie 100 tys. osób. 

Badanie pokazuje, że niepełnosprawni boją się podejmować pracę w obawie o utratę renty (tak wskazała jedna trzecia ankietowanych), a prawie połowa twierdzi, że nie pracują bo im lekarz zabronił. Najlepsza jest jednak odpowiedź na pytanie Dlaczego masz rentę? ... wiele osób nie potrafi wskazać powodów przyznania świadczenia, a 40 PROC. BADANYCH TWIERDZI, ŻE W ZASADZIE NIC IM NIE DOLEGA.

Więcej w „Rzeczpospolitej”

Sylwia Szparkowska

„Bariery dla pracy na wózku” (11 maj 2010)

Badanie jak badanie, kwantyfikuje dane zjawisko i zapisuje wyniki w postaci liczb. I w zasadzie liczby nie są tu istotne, tylko trend jaki można zaobserwować. Pewne stwierdzenia z badania są oczywiste i znane od lat jak chociażby strach podejmowania pracy w obawie o utratę świadczenia. Jednak okazuje się, 40 proc. ankietowanych uznaje siebie za osoby prawie zdrowe i stwierdza, że w zasadzie nic im nie dolega (sic!). Oczywiście, takie osoby pracują w tzw. Gettach czyli Zakładach Pracy Chronionej (ZPCHr), które robią świetny biznes na dopłatach z PFRON-u, a później się trąbi ile to PFRON wydaje na dopłaty do wynagrodzenia „niepełnosprawnych” i na inne działania już nic nie zostaje.

Nie dziwi zatem fakt, że eksperci w końcowych wnioskach z badania twierdzą, że w zakładach pracy chronionej powinny pracować tylko osoby z najcięższymi niesprawnościami (należy zasugerować, dopiero po głębokiej restrukturyzacji, bo obecnie ZPCHr to jest patologia jakich mało).

A później jakieś niby organizacje społeczne nastawione na żerowanie na niepełnosprawnych (pod przykrywka pomocy im) piszą, że w Polsce jest 5-6 mln niepełnosprawnych. No bzdura zupełna. W zasadzie nie do końca, bo dzięki temu takie osoby koszą niezłe pieniądze zasiadając we władzach ZPChr i bardzoooooo im zależy na tym, aby sytuacja nie uległa zmianie, bo inaczej dostaną kopa i skończy się zarabianie grubej kasy za nic.

(*) Niestety autorzy badania jakby nie zauważyli, że spora część tych osób (nawet 75 proc.) nigdy nie powinna być uznana za osoby niepełnosprawne. W rzeczywistości w Polsce pracuje ok. 5 proc. niepełnosprawnych (a z najcięższymi chorobami są to pojedyncze przypadki).