Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do minister rodziny pisze, że jest zaniepokojony dużym wzrostem odpłatności za usługi opiekuńcze w niektórych gminach. Wzrost opłat wynosi nawet 600 proc. RPO apeluje zatem o ochronę najuboższych podopiecznych korzystających z takiego wsparcia.


Zgodnie z art. 50 ustawy o pomocy społecznej usługi opiekuńcze przysługują sobie samotnej, która z powodu wieku, choroby lub innych przyczyn wymaga pomocy innych osób, a jest jej pozbawiona. Taka pomoc to tzw. świadczenie niepieniężne z pomocy społecznej, a odpłatność jest uzależniona od dochodu takiej osoby. Wysokość odpłatności za 1 godzinę lub zwolnienie z odpłatności ustala gmina w oparciu o ustawowe kryteria dochodowe (528 zł na osobę w rodzinie i 701 zł dla osoby samotnie gospodarującej).

 

Problem w tym, że kryteria dochodowe są aktualizowane raz na trzy lata, a poziom odpłatności rośnie co roku – większość opiekunek pracuje w oparciu o umowy zlecenia, gdzie z roku na rok rośnie minimalna stawka godzinowa, a w związku z tym również poziom odpłatności.

 

500 zł dodatku jak pętla na szyję

Teoretycznie pomocny mógłby być wprowadzony dodatek 500 zł dla osób niesamodzielnych, który umożliwiłby częściowe pokrycie kosztów usług opiekuńczych, ale w praktyce ten dodatek działa jak pętla na szyi - nie tylko nie pomaga, ale winduje poziom odpłatności za usługi.

 

RPO zauważa, że świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji stanowi dochód osób ubiegających się o przyznanie usług opiekuńczych. Stan ten powoduje drastyczny wzrost kosztów odpłatności za usługi opiekuńcze, co w konsekwencji minimalizuje finansowe korzyści płynące z otrzymania przez osoby z niepełnosprawnością nowego świadczenia, a w niektórych przypadkach może wręcz doprowadzić do rezygnacji z korzystania z usług opiekuńczych i negatywnie wpłynąć na społeczny dobrostan osoby wymagającej wsparcia.

 

Ciężar odpowiedzialności za warunki przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze spoczywa na samorządzie gminnym, jednakże gminy nie reagują adekwatnie do zmieniających się uwarunkowań. Na przykładzie Miasta Gdańsk można wskazać, iż pomimo wzrostu ceny 1 godziny usług od 2019 r. oraz zaliczenia do dochodu najuboższych osób niepełnosprawnych świadczenia uzupełniającego nie podniesiono kwoty kryterium dochodowego, co spowodowało, że w przypadku osób otrzymujących np. najniższą emeryturę i rentę wzrost opłat za usługi opiekuńcze wyniósł od 200 proc. do 600 proc.

 

Państwo powinno kontrolować koszty usług opiekuńczych

Zdaniem RPO taka sytuacja wzbudza niepokój i wymaga, w ocenie Rzecznika, zwiększonego nadzoru i kontroli państwa nad rosnącymi kosztami opłat za usługi opiekuńcze. Konieczne jest wdrożenie mechanizmu zabezpieczającego osoby o najniższych dochodach przed skutkami wzrostu kosztów usług opiekuńczych.

 

// Pismo RPO do minister rodziny nr III.7065.283.2020.JA, 3 luty 2021