Jak pisze portal rynekzdrowia.pl w rządowym projekcie ustawy o podatku od reklam znalazły się - prawdopodobnie przez przypadek - wyroby medyczne. Innymi słowy rząd chce dodatkowo opodatkować wózki inwalidzkie, protezy, cewniki, pompy insulinowe, pieluchomajtki itd. Propozycja nowych przepisów z niezrozumiałych przyczyn uderza w wyroby dla osób najbardziej chorych i niesamodzielnych, zrównując je z napojami słodzonymi - ocenił Patryk Sucharda, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED.

 

Projekt ustawy autorstwa Ministerstwa Finansów zakłada wprowadzenie podatku od reklam zamieszczanych m.in. na portalach internetowych, serwisach społecznościowych, w prasie drukowanej, radiu, kinach czy na nośnikach zewnętrznych.

 

Środki uzyskane z nowej daniny mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia, a także specjalne fundusze, które utworzy resorty kultury. Rządzący zaproponowali też, by stawki podatku, który mają płacić media, rosły w przypadku reklamowania niektórych grup produktów, np. napojów słodzonych, leków bez recepty i suplementów diety Zapis ten nie dotyczy reklam internetowych, ale tych zamieszczanych w prasie, radiu czy telewizji już tak. Jak zauważył portal rynekzdrowia.pl, do tej samej puli produktów trafiły wyroby medyczne, z których na co dzień korzystają m.in. osoby cierpiące na choroby przewlekłe.

 

W paragrafie 7. projektu ustawy możemy przeczytać, że do produktów kwalifikowanych zaliczono "wyroby medyczne, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych".

 

"Wiele wskazuje na to, że wyroby medyczne zostały wpisane do projektu przez przypadek, ponieważ autorzy założeń projektu ustawy nie widzieli jak szeroka i ważna jest ta grupa produktów dla chorych, szczególnie w dobie COVID-19 (...). Najprawdopodobniej celem opodatkowania wyrobów medycznych były tzw. wyroby z pogranicza - np. syropy lizaki, spraye, którym bliżej do leków i suplementów diety (...). Minister finansów chcąc opodatkować tę grupę, opodatkował wszystkie wyroby medyczne" - pisze rynekzdrowia.pl

 

"To błąd systemowy, który trzeba pilnie naprawić"
Do wyrobów medycznych zaliczają się na przykład: pieluchomajtki, protezy, cewniki, sprzęt stomijny, wózki dla niepełnosprawnych i pompy insulinowe. Wyższe koszty reklamowania w mediach wyrobów medycznych mogą spowodować, że producenci będą zmuszeni podnieść ceny, co oczywiście odbije się na użytkownikach.

 

"Wyroby medyczne są często kluczowym elementem terapii dla pacjentów i osób niepełnosprawnych, którzy chcą wrócić do codziennego życia oraz na rynek pracy. Środki chłonne, wózki inwalidzkie czy protezy pozwalają im sprawniej funkcjonować i zachować komfort psychiczny. Propozycja nowych przepisów z niezrozumiałych przyczyn uderza w wyroby dla osób najbardziej chorych i niesamodzielnych, zrównując je z napojami słodzonymi.

 

Z naszej perspektywy jest to błąd systemowy, który trzeba pilnie naprawić - ocenił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Patryk Sucharda, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED.

 

To nie pierwsza wpadka rządu spowodowana pisaniem prawa na kolanie. W zeszłym roku rząd przy okazji wprowadzania nowej matrycy stawek VAT, która ma za zadanie uprościć stosowanie podatku VAT w odniesieniu do towarów z tej samej kategorii przez przypadek podniósł stawkę VAT z 8 proc. na 23 proc. na urządzenia dla osób niewidomych. Rząd po licznych protestach wycofał się z tego pomysłu.

 

// Wyroby medyczne w reklamowej grupie śmierci. To błąd, czy nadgorliwość urzędników?, rynekzdrowia.pl z 14 lutego 2021