Przez Polski Ład osoby, które zbierają na rehabilitację w ramach 1 procenta, mogą nie dostać już z tego tytułu żadnych pieniędzy, bo najmniej zarabiający, którzy do tej pory co roku chętnie wspomagali niepełnosprawnych jednym procentem swojego podatku, nie będą już tego robić. Co gorsza, nie przewidziano żadnego mechanizmu pomocowego – pisze Gazeta Prawna.

 

Polski Ład zakłada, że kwota nieopodatkowanego dochodu ma wzrosnąć od 1 stycznia 2022 r. do 30 tys. zł rocznie, a drugi próg skali podatkowej z 85 528 zł do 120 tys. Podniesienie kwoty wolnej oraz drugiego progu skali podatkowej będzie oznaczać – jak tłumaczył w Sejmie wiceminister finansów Jan Sarnowski – brak podatku u osób zarabiających płacę minimalną oraz u dwóch trzecich emerytów. Oznacza to również – dodał – że o połowę, czyli aż o 620 tys. osób, zmniejszy się liczba płacących podatek według stawki 32 proc.

 

Skoro mniej osób będzie płacić podatek, tym samym mniej osób będzie przekazywać 1 procent na szczytne cele. dr Agnieszka Dudzińska z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę, że nie zaproponowano żadnych rozwiązań, które rekompensowałyby niezamierzone, ale ujemne dla niepełnosprawnych skutki tych zmian - pisze gazeta.


Podstawowy skutek – jak przewiduje ekspertka – będzie taki, że podatku nie będą płacić osoby, które do tej pory najchętniej przekazywały 1 proc. swojego PIT na rzecz najbardziej potrzebujących. Robiły to za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego, bo tylko taka forma pozwala na odliczenie 1 proc. podatku.

 

Nie zapłacisz PIT, to wzrośnie tobie koszt usług opiekuńczych
Gazeta zwraca też uwagę, może pogorszyć się sytuacja osób na rencie socjalnej. Dotychczas takie osoby efektywnie nie płaciły podatku dochodowego PIT ze względu na możliwość odliczenia ulgi rehabilitacyjnej. Co prawda po zmianach też nie będą tego robić ze względu na wyższą kwotę wolną od podatku, a jednak ich sytuacja się pogorszy. Zwiększyć się bowiem może kryterium dochodowe brane pod uwagę przy ubieganiu się o różne świadczenia, np. specjalistyczne usługi opiekuńcze.

 

Portal Prawdziwi Niepełnosprawni na ten problem zwracał uwagę już od samego początku, że brak podatku dochodowego do zapłaty, to wyższy dochód, a wyższy dochód to wyższa odpłatność czy to za usługi opiekuńczy czy pobyt w DPS. Z tego samego powodu, wiele osób uprawnionych do dodatku uzupełniającego dla osób niesamodzielnych w kwocie 500 zł miesięcznie go nie pobiera, bo kwota dodatku wlicza się do dochodu, przez co dochód rośnie, a większy dochód to wyższe stawki odpłatności za usługi opiekuńcze. W najlepszym przypadku ośrodek pomocy społecznej zabierze tylko 500 zł (czyli cały dodatek), w najgorszym przypadku osoba korzystająca z usług opiekuńczych odda 500 zł, i kolejne 500 zł ... i jeszcze jedno 500 zł.

 

// Agnieszka Pokojska, Polski Ład zdusi wsparcie z 1 proc. podatku. Niezamierzone skutki wyższej kwoty wolnej, Gazeta Prawna z 29 września 2021