a KASA płynie szerokim strumieniemStowarzyszenie Przyjaciół Integracji dumnie poinformowało, że 27 lipca 2010 dostało dofinansowanie z PFRON na wydawanie gazety „Integracja” i strony niepełnosprawni.pl. To jest przykład na co nie powinny iść publiczne pieniądze – Twoje pieniądze bardzo drogi Podatniku. Niesłyszącym się zabiera, niewidomym się zabiera, a na  organizację pozorującą działalność na rzecz ON KASA płynie szerokim łukiem. Ale moment, dlaczego pozorującej?

 

Wiele osób słyszało i widziało działania Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji na rzecz ON. Cóż to za „świetna” organizacja, jak ona dzielnie walczy o swój lepszy byt upsss. znaczy się niepełnosprawnych. Ale tylko ON wiedzą, że to jedna wielka ściema dla naiwnych. Ładnie to może i wygląda z zewnątrz, ale prawda jest taka jaka jest – w końcu USA to bogaty kraj, ale też ma slumsy i ludzie śpią na ulicy i nijak to ma się do wizerunku Stanów Zjednoczonych przedstawianych w filmach czy na szklanym ekranie.

 

Jak więc zatem podsumować to co wyprawia Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji. I tu z pomocą przyszedł jeden trafny aż do bólu komentarz – sam musisz osądzić na podstawie własnego doświadczenia, czy to trafne stwierdzenia czy nie.

 

PFRON zabiera wsparcie niesłyszącym (np. TV ONSI, http://www.onsi.pl/info,2346.html ), niewidomym odmawia się finansowania ich jedynych gazet twierdząc, że nie ma  pieniędzy, a tu się okazuje, że pieniądze są i właśnie idą na Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, które dostało dotację z PEFRON-u.

 

Integracja: pozorowanie działań na rzecz ON i nabijanie kasy (????????????????)

 

Osoba pod pseudonimem „maja” 30 lipca 2010 na stronie niepełnosprawni.pl pod tekstem Integracja: jesteśmy gotowi do druku! napisała tak o Stowarzyszeniu i magazynie INTEGRACJA:

 

„a kto to czyta ?

Jakieś kiepskie artykuły nie oddające w pełni spraw ON. Mam uraz do tego co

się dzieje w warszawskim  oddzale Integracji. Pozory działań na rzecz ON i

nabijanie kasy bezsennsownymi etataami obiboków na ciepłych posadkach. To tak

do wiadomości redakcji bo i tak tego komentarza nie opublikujecie”

 

Patrz na Youtube - lepiej widać cytowany komentarz

http://www.youtube.com/watch?v=7AWmmJ9F1NM

 

Za publiczne pieniądze z PFRON-u kreacja własnego wizerunku

 

Kiepskie artykuły. Fakt, w odniesieniu do codziennych potrzeb niepełnosprawnych, magazyn INTEGRACJA nie przedstawia żadnej wartości, poza ewentualnie czasami ciekawymi historiami, ale podobnych bez liku można znaleźć Internecie, czy naoglądać się w TV. Dodatkowo jest to świetne narzędzie propagandowe – listy od czytelników przenoszą w czasy PRL-u, wszystko jest w Integracji na plus, a nic na minus.

 

Na dodatek okazuje się, że pan Piotr Pawłowski Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół INTEGRACJI wykorzystał magazyn INTEGRACJA finansowany za publiczne pieniądze do zamieszczenia własnego wizerunku i propagowania wpłat 1 proc. na Fundację INTEGRACJA. To bardzo ciekawe, bo to akurat nie ma nic wspólnego z magazynem i nie po to idą publiczne pieniądze. Bardziej interesujące jest to, że podczas kontroli nie wykryto żadnych nieprawidłowości – dziwne, bo przecież gołym okiem widać, że było coś nie tak. Jak widać, nieprawidłowości nie przeszkadzają PFRON-owi dawać kolejnych publicznych dotacji.

 

Czasem przez coś nieistotnego należy zwrócić całą dotację - np. Rzeczpospolita w artykule „Zatrudnili na zlecenie, muszą zwrócić dotację” autorstwa  Marka Domagalskiego z 13 marca 2010 [link] lub wydanie papierowe s.C1 tzw. żółte strony) podała, że Fundacja Prawo Europejskie musiała zwrócić pieniądze z dotacji tylko dlatego, że zamiast na podstawie umowy o pracę zatrudnili speców na podstawie umowy zlecenia. I choć wszystko finansowo się zgadzało, projekt został zrealizowany jak trzeba, to nie dopełniono wymogu umowy, na podstawie której przyznano dotację (wyrok Sądu Apelacyjnego VI ACa 901/09).

 

Dalej „maja” pisze o pozorach działań na rzecz ON... tu nie ma co dywagować, bo trudno się z tym nie zgodzić (choć Ty możesz mieć inne doświadczenia). Poza nielicznymi wyjątkami, to jedna wielka ściema dla naiwnych. Wystarczy poczytać wypowiedzi P.Pawłowskiego, który w jednym z wywiadów stwierdził, że obcięcie dotacji z PFRON do płac niepełnosprawnych to i tu cytat „GWÓŹDŹ DO NASZEJ TRUMNY”. Przecież IMPEL normalnie nie zatrudniłby p. Pawłowskiego nawet na stanowisku portiera, bo po co komu portier, który nie jest wstanie wydać kluczy. Utrzymywanie tego chorego systemu dofinansowań to działanie na szkodę niepełnosprawnych, tak samo jak stwierdzenia, że to gwódź do naszej trumny - p. Pawłowskiego jako członka Rady Nadzrorczej IMPELA napewno to byłby gwóźdź (ale to sprawa na osobny wątek).

 

Kolejną rzeczą, o której wspomniał użytkownik „maja” to „nabijanie kasy” – tu wystarczy spojrzeć w sprawozdania finansowe, z których wynika, że na pensje Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji wydaje miliony złotych, których w dodatku nie zarabia. I raczej mało przekonujące byłoby stwierdzenie, że ta cała masa dyrektorów to niepełnosprawni – chociaż wiadomo, że INTEGRACJA wszystkich dookoła namawiała do zatrudniania niepełnosprawnych, choć sama ledwo mogła pochwalić 15 proc. zatrudnieniem niepełnosprawnych pracowników (pytanie jak niepełnosprawnych, takich jak prezes czy jak ci „niepełnosprawni” ochroniarze z IMPELA).

 

Co do obiboków, to jest to zdecydowanie chybione stwierdzenie, a nawet mocno krzywdzące – ludzie w Stowarzyszeniu Przyjaciół Integracji ciężko pracują, wypełniając kolejne wnioski o kolejne dotacje z PFRON, czyli podatniku o Twoje Pieniądze.

 

Dlaczego opublikowano komentarz – pewnie Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji będzie w ramach działalności na rzecz ON, ścigać kolejnych niepełnosprawnych o KASĘ, wciskają wszystkim te BREDNIE o niesieniu pomocy  

 

Należałoby się zastanowić dlaczego taki komentarz został dopuszczony do publikacji. Tu można zgadywać. Kolejne pomawiające stwierdzenie, na którym Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji może zrobić KASĘ. Taką osobę teraz można w ramach „działania na rzecz osób niepełnosprawnych” podać do sądu. A jak się okaże, że ta pisząca osoba to niepełnosprawny/a, chory/a na raka czy inną wredną chorobę???. I Tu niespodzianka.

 

Dla Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji nie ma to znaczenia. Możesz być chory, możesz być umierający, choroba może wykańczać ciebie każdego dnia – dla Stowarzyszenia Przyjaciół INTEGRACJI liczy się wyłącznie KASA, tak właśnie działa ta organizacja i nawet INTEGRACJA nie jest wstanie temu zaprzeczyć, bo to oznaczałoby, że musiałaby zaprzeczyć własnemu zachowaniu, a to jest przecież niewykonalne.

 

Więc jak Stowarzynie Przyjaciół INTEGRACJA będzie ścigać kolejnych niepełnosprawnych po sądach, to niech zapyta się prokuratora czy sąd, czy przyznaną dotację na Magazyn INTEGRACJA wydano zgodnie z przeznaczeniem?

 

Dobra rada dla Wolontariuszy – nie bądź gorszy od „społeczników” ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracja.  Pomagasz - to nie niech ci płacą, dlaczego oni wypłacają sobie miliony złotych w pensjach, a ty jak dziki osioł miałbyś robić za friko. A komu później przypadną laury – tobie Wolontariuszu czy INTEGRACJI?