Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie, którzy od kilku lat prowadzą badania nad zastosowaniem komórek macierzystych u chorych na stwardnienie zanikowe boczne stwierdzili, że u ok. 70 proc. pacjentów udało im się spowolnić postęp choroby – pisze agencja PAP [*].

 

Lekarze z Olsztyna podali komórki macierzyste ponad 80 pacjentom chorującym na stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Pacjenci zostali podzieleni na grupy. Pierwszej podawano komórki macierzyste pobrane z ich szpiku kostnego, odpowiednio wyizolowane i namnożone w laboratorium, a druga grupa otrzymywała komórki macierzyste uzyskane ze sznurów pępowinowych (galarety Whartona). Lekarze części chorych podawali komórki jednorazowo, innej grupie podawano je kilka razy.

 

Prof. Maksymowicz – kierownik projektu - poinformował, że podsumowano już pierwszy etap leczenia, tj. pojedyncze podawanie chorym komórek macierzystych pobranych z ich szpiku. W tej grupie uzyskano 70 proc. skuteczność leczenia.

 

Skuteczność leczenia należy rozumieć jako spowolnienie choroby. U jednych terapia w ogóle nie zadziałała, a u innych była nadzwyczaj skuteczna. Lekarze nie wiedzą od czego to zależy. W 2014 roku prof. Adam Czapliński mówił agencji PAP, że „dobrze by było znaleźć odpowiedź na pytanie, którym pacjentom warto podawać komórki macierzyste, w których chorych - brutalnie mówiąc - warto inwestować siły i środki, a u których to skomplikowane leczenie nie daje efektów. (...) i podkreślił, że jest to istotne m.in. z tego powodu, że grupa pacjentów oczekujących na tę terapię wynosi teraz 200 osób”.

 

Obecnie olsztyńscy lekarze przygotowują się do ostatniego etapu badań, który będzie polegał na podawaniu komórek macierzystych pobranych ze szpiku chorych, przy czym podawanie to będzie frakcjonowane tj. powtarzane co 2-3 miesiące, a między kolejnymi podaniami komórki macierzyste będą zamrożone.

 

Na efekty tego etapu badań należy jednak poczekać kilka lat, jednak nie wszyscy pacjenci tyle przeżyją. W pierwszym etapie badań na 30 chorych do końca obserwacji przeżyło 25 osób. W 2014 roku agencja PAP podała, że zespół kierowany przez prof. Wojciecha Maksymowicza w sumie podał komórki macierzyste ponad 30 chorym na SLA. Jednak tylko w przypadku 11 z nich minęło pół roku i lekarze mogli ocenić efekty pionierskiej terapii. W rozmowie z PAP prof. Czapliński podkreślił, że wszyscy pacjenci przeżyli co najmniej 6 miesięcy, podczas gdy średnia przeżywalność pacjentów leczonych jedynym dostępnym, zarejestrowanym lekiem na SLA, rilutekiem, wynosi 3 miesiące.

 

[*] Kierujący zespołem neurologów i neurochirurgów prof. Wojciech Maksymowicz wraz z neurologiem prof. Adamem Czaplińskim (na co dzień pracuje w Zurichu) ogłosili wyniki badań olsztyńskich naukowców podczas międzynarodowego sympozjum neurologicznego odbywającego się w Olsztynie.

 

// Dobre rezultaty leczenia SLA komórkami macierzystymi, PAP z 25 października 2014

// Leczenie SLA komórkami macierzystymi - są dobre efekty!, PAP z 26 czerwca 2016