Medyczna marihuana w Kanadzie jest legalne stosowana od 2014 roku - na mocy ustawy z 31 marca 2014, a teraz na skutek wyroku sądu, każdy uprawniony będzie ją mógł uprawiać. Nie jest to niestety najlepsze rozwiązanie i będzie prowadzić do nadużyć.

 

W Kanadzie istnieje długa lista chorych, którzy mogą uzyskać pozwolenie na leczenie marihuaną. Są m.ni. osoby chore na AIDS/HIV, raka, artretyzm, epilepsję czy Alzheimera. Pozwolenie wydaje lekarz specjalista wyłącznie na podstawie dokumentacji klinicznej lub szpitalnej.

 

11 sierpnia 2016 roku kanadyjskie ministerstwo zdrowia podało, że każdy chory uprawniony do stosowania marihuany leczniczej będzie mógł ją hodować w niewielkich ilościach na własny użytek lub zlecić to innej osobie. Ponadto chory będzie mógł kupić marihuanę od jednego z 34 licencjonowanych sprzedawców. Taka liberalizacja dostępu to skutek wyroku sądu federalnego z 24 lutego. W ustawie regulującej stosowanie marihuany był zapis, że chory może korzystać tylko z licencjonowanego dostawcy, co mogłoby związać pacjenta tylko z jednym sprzedającym i tym samym ograniczyć jego prawa jako pacjenta i konsumenta.

 

Nowe prawo ma zacząć obowiązywać od 24 sierpnia 2016 roku. Obecnie z marihuany leczniczej w Kanadzie korzysta 70 tys. osób.

 

W kanadyjskich mediach pojawiły się jednak głosy krytyki, że tak liberalne prawo będzie prowadzić do nadużyć. Co prawda sprzedaż marihuany hodowanej na własny użytek będzie przestępstwem, ale nie rozwiązano kwestii ilości posiadanej marihuany – chory będzie ją mógł hodować i jednocześnie kupić od licencjonowanego sprzedawcy. Inna kwestia jest taka, że licencjonowani dostawcy mają marihuanę leczniczą o jednakowym składzie i właściwościach, czego nie można powiedzieć o hodowli w warunkach domowych.