Pieluchomajtka do dorosłego

Jak pisze Rzeczpospolita w Polsce łatwiej jest kupić morfinę niż pieluchomajtki z refundacją. Samo zlecenie od lekarza na zakup tego typu środków absorpcyjnych nie wystarczy, pacjent jeszcze musi udać do punktu ewidencyjnego NFZ. Biurokracja stworzona przez NFZ utrudnia życie chorym i aptekom [*].

 

Szacuje się, że ze środków absorpcyjnych dla dorosłych mężczyzn- pieluch, pieluchomajtek i wkładek absorpcyjnych korzysta w Polsce ok. 5,7 mln osób. Pieluchomajtki można kupić z refundacją Narodowego Funduszy Zdrowia, ale to droga przez mękę.

 

Aby kupić refundowane środki absorpcyjne dla dorosłych, trzeba się udać do punktu ewidencyjnego NFZ, który je poświadczy, a dopiero potem do apteki lub do sklepu medycznego. Tam z kolei trzeba się okazać dowód osobisty. Aptekarze twierdzą, że nawet leki narkotyczne łatwiej kupić niż refundowane pieluchomajtki.

 

Pieluchomajtki z refundacją można kupić tylko w aptekach, które mają podpisaną umowę z NFZ. Jednak w Polsce tylko 50 proc. aptek ma taką umowę. Wynika to z tego, że apteki mają trudności z odzyskaniem pieniędzy za sprzedaż pieluchomajtek z refundacją. Wystarczy, że na zleceniu od lekarza jest napis „Pampers” (czyli nazwa konkretnego produktu) i NFZ odmawia aptece zwrotu kosztów udzielonego rabatu.

 

Drugi problem jest taki, że zlecenie od lekarza na pieluchomajtki należy poświadczyć w puncie ewidencyjnym NFZ, a tych jest bardzo mało lub są bardzo daleko od miejsca zamieszkania chorego, np. woj. pomorskim są tylko 4 punkty ewidencyjne NFZ. Fundusz Zdrowia tłumaczy się, że wypisane przez lekarza zlecenie na pieluchomajtki można wysłać pocztą, ale jak zaznacza Tomasz Michałek ze Stowarzyszenia Osób z Nietrzymaniem Moczu Uroconti, takie przesyłanie pocztą trwa, a niektórzy chorzy nie mogą czekać, bo środków absorpcyjnych potrzebują stale i nie mogą sobie pozwolić na wydatek kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

 

Na dodatek opisywany wyżej problem dotyczy często osób w najcięższych sytuacjach – po wypadkach, obłożnie chorych, chorujących na zaawansowane stwardnienie rozsiane itp. Takim osobom i ich rodziną/opiekunom taka biurokracja utrudnia normalne funkcjonowanie. Nie dosyć, że są śmiesznie niskie limity ilościowe na zakup materiałów chłonnych to na jeszcze sam ich zakup nie jest taki prosty.

 

Aktualizacja [1 września 2016]

 

Po publikacji Rzeczpospolitej wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda obiecał zająć się sprawą refundacji [**].

 

Minister był zaskoczony i powiedział, że zażąda wyjaśnień w tej sprawie. Mamy nadzieję, że to poprawi warunki zakupu refundowanych środków absorpcyjnych – mówi Józef Góralczyk z Małopolskiego Sejmiku Organizacji Osób Niepełnosprawnych, zrzeszającego ponad 40 stowarzyszeń pacjentów.

 

[*] Karolina Kowalska, Pieluchomajtki trudniej kupić niż leki narkotyczne, Rzeczpospolita z 26 sierpnia 2016

 [**] Aneta Wieczerzak-Krusińska, Wiceminister Łanda chce wyjaśnień w sprawie pieluch, Rzeczpospolita z 1 września 2016