Według specjalistów współpracujących z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich stan ochrony zdrowia psychicznego wymaga pilnych zmian. Tym bardziej, że według  szacunków tego typu problemy dotyczą w Polsce – w różnym stopniu – około 5-8 milionów osób.

 

Według ekspertów RPO kluczowe są trzy obszary działania.

 

- Pierwszy z obszarów dotyczy zmiany modelu opieki psychiatrycznej - z przeważającego dziś modelu, zwanego azylowym, w którym dominują duże szpitale psychiatryczne, na opiekę świadczoną na poziomie lokalnym, gdzie najlepiej widać potrzeby mieszkańców. Taka deinstytucjonalizacja powinna spowodować, że standardem przestaną być szpitale psychiatryczne i nastawienie na izolację, a tworzone i rozwijane będą kompleksowe, lokalne centra zdrowia psychicznego.

 

- Po drugie eksperci Rzecznika podkreślają także sprawę ochrony praw osób z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną w kontaktach z wymiarem sprawiedliwości. W związku z tym niezbędne jest organizowanie cyklicznych szkoleń dla wszystkich osób pracujących w wymiarze sprawiedliwości, bez względu na stanowisko i pełnioną funkcję, w zakresie szczególnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

 

- Po trzecie dużą uwagę należy też przywiązywać do wiedzy, umiejętności i kwalifikacji biegłych sądowych. Chodzi między innymi o to, aby zapobiegać przypadkom nieuzasadnionego przedłużania pobytu w szpitalach psychiatrycznych, bez wysłuchania pacjentów. Według ekspertów RPO należy także dążyć do stworzenia systemu wsparcia dla tych osób z niepełnosprawnością psychiczną, które opuszczają zakłady psychiatryczne lub zakłady karne.

 

Według Rzecznika niezwykle ważne jest także doprowadzenie do zniesienia instytucji ubezwłasnowolnienia. Jednak aby stworzyć podbudowę pod zmianę legislacyjną, należy stale i intensywnie poszerzać wiedzę władz samorządowych, sędziów, pracowników pomocy społecznej, wychowawców w DPS-ach i rodzin.

 

- Jeśli uda nam się zmienić nastawienie społeczne, łatwiej będzie znieść archaiczną instytucję ubezwłasnowolnienia i zastąpić ją systemem wsparcia przy podejmowaniu decyzji- podkreślają eksperci RPO.

 

Przy tej okazji warto zwrócić na jeszcze jedną sprawę – język debaty publicznej. Niestety, panuje tu swoista moda na nieodpowiedzialne, żeby nie powiedzieć skandaliczne, posługiwanie się terminami z zakresu chorób psychicznych („ty czubku”, „ty świrze”, „macie paranoję”). Wielkie straty wizerunkowe przynosi również stygmatyzujące określanie szpitali i placówek („wariatkowo”, psychiatryk”, „dom bez klamek”). Dlatego powinniśmy piętnować wszystkie tego typu wyrażenia i zachowania. Jeśli ktoś publicznie kpi z choroby psychicznej i wyśmiewa placówki lecznicze, powinien ponad wszelką wątpliwość wiedzieć, że postępuje niegodnie i popełnia poważne nadużycie moralne.

 

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich podkreśla, że jest zawsze otwarte na współpracę z każdym, kto chce aktywnie włączać się w działania i dyskusję o prawach osób chorujących psychicznie. W tym celu przygotowanych zostało szereg raportów i rekomendacji, a w listopadzie 2017 roku powołana zostanie stała Komisja Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego.