Z badań przeprowadzonych na zlecenie niemieckiej Federalnej Izby Lekarskiej wynika, że 37 proc. lekarzy w Niemczech jest za udzieleniem pomocy pacjentom w „śmierci samobójczej”. Obecnie kodeks etyki lekarskiej zabrania lekarzowi w skróceniu cierpienia pacjentom.

Tak duży odsetek lekarzy popierających wspomagane skrócenie cierpienia, może być podstawą do przyszłych zmian, które umożliwiałyby lekarzom dostarczać nieuleczalnie chorym pacjentom truciznę, jednak pod warunkiem, że ci musieliby zażyć ją samodzielnie.

Z badań opinii publicznej wynika z kolei, że aż 58 proc. społeczeństwa jest za aktywnym udziałem lekarza we wspomaganym zejściu. Przeciwnych jest tylko 19 proc.

//Więcej w Rzeczpospolitej z 29 grudnia 2010 (nr 303, s.A9) w artykule Piotra Jendroszczyka pt. ”Wielu lekarzy za uśmiercaniem”.